Ktokolwiek jesteś bez ojczyzny, 

Wstąp tu, gdzie czekam po kryjomu:
W ugornej pustce jałowizny
Będziemy razem nie mieć domu.

Kto się zapatrzył w tamte strony,
Gdzie dotąd niebo nocą ciemną
Od łuny drży nieugaszonej,
Niech w noc tę głębiej idzie ze mną.

Komu się śnią włóczone kości
Przez psy na połach, gdzie rozpaczą
Brzozy odarte jeszcze płaczą,
Niech mi to wyzna w samotności.

Bo z mgieł jesiennych, przez ścierniska
W badylach, perzu, kłąbem pnączy
Szept jakiś z trudem się przeciska
I w samo serce, w krew się sączy.

Bo nie ma ziemi wybieranej,
Jest tylko ziemia przeznaczona,
Ze wszystkich bogactw - cztery ściany,
Z całego świata - tamta strona.


Błękitne światło

Już ścieżkę snu prowadzi nocą.
Otwieram gwiazdom octy
I kwiatów granie się zaczyna
Muzyka nocy
Muzyka nocy

Śnij tylko szczęście
Bo w życiu różnie jest różnie mój mały
Przeciwne wieją wiatr,
I cień się kładzie pod oczami
Śnij tylko szczęście
Śnij tylko szczęście

Śnij tylko szczęście
W maleńkim sercu noś
Krainę lipców złotych
Zielone łąki - żywe rzek
Śnij tylko szczęście
Śnij tylko szczęście