Nad wszelkim wzruszeniem i wiedzą,
Nad sensem istotnym i złudą
Jednego chcę was nauczyć,
Chcę was nauczyć cudu.
Chcę podnieść wam ręce do góry
I oczy zawiesić nad szczytem
I jednym was tchnieniem napełnić,
Chcę was napełnić zachwytem.
Sny wasze pomieszać z jawą
I jawę udziwić zjawami
I tak natchniony ucudowiony
Wierzyć chcę z wami.
Kornie jak zwierząt sierść
Czekam dłoni twych
Żurawia słyszę krzyk
Już świt
Lecz morze milczy
Opadł żagli znikający sen
Już dzień
I ty jawisz się
W blasku słońca
Ty w blasku słońca
Ty w blasku słońca
Kornie jak sokół twój
Czekam dłoni twych
Ciemnieje kryształ mórz
Już zmierzch
I kroplą światła
Jestem tobie ? najjaśniejszą z gwiazd
Już noc
A ty wiedziesz łódź
Ścieżką jasną