Zapisz swoję ulubione piosenki Haliny Frąckowiak

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Zjawił się pod wieczor przemarzniety mały elf, 

mowił, że na kilka chwil...
Wkrótce minął miesiąc i kochany mały elf
w serce zapadł mi, jak nikt.

Cichy, jak żak ruszył vabank,
w kółko "jet'ame", w gwiazdach, jak Lem.
Gdzież tam bon ton, zmysłów voyager
pieścił mnie aż do szczytu marzeń.

Budził mnie niewinnie w środku nocy mały elf,
pytał, czy to sen, czy nie?
Lubił się zaklinać, że na zawsze, mały elf,
zawsze się rozwiało w dym.

Wszystko, co chciał tu, u mnie miał:
i winegret i plac Pigalle
i vari?t?s, chłodne trzy czwarte
a został żal, smutny bell'arte.

Może to deszcz, może to łza
Pytasz, jak jest? Comme ci, comme ca...
Mowił, że bąad, że nudzi się,
otwarte drzwi, więc s'il vous pla?t...

Wyszedł tak pod wieczor mój znudzony mały elf,
czekam, pewnie czekać chcę...
łatwo go poznacie, nie pytajcie wiecej mnie:
ot, zwyczajny mały elf...
mały elf.


Wzejdę polnym makiem - byś mnie znalazł w złotym łanie,

Wzlecę w niebo ptakiem - byś mnie dostrzegł w chmurze białej.
W środku lata więdną maki, opuszczają gniazda ptaki.
Lecz zapomnij, że nawet najczerwieńsze więdną maki.

W ruczaj się zamienię - byś ugasił swe pragnienie.
Ogniem rozpłomienię - byś się ogrzać mógł jesienią.
Do dna w słońcu wyschnie strumień - rano z ognia popiół tylko
Lecz zapomnij, że zawsze rano z ognia popiół tylko...

Rozsypię kosze gwiazd w lipcową noc,
W złotym kłosie znajdę cię, nim przyjdzie dzień.
Rozsypię kosze gwiazd w lipcową noc,
W złotym łanie znajdę cię, nim przyjdzie dzień.

W podróż cię zabiorę za siódmy uśmiech, siódmą łzę,
W podróż cię zabiorę, gdzie piołun słodki, słodki miód.
W pola słońcem malowane, gdzie dzień i noc, łoże i stół.
Lecz zapomnij, że nawet najczerwieńsze więdną maki.


To chłód,

o którym wiesz już wszystko, był ślub,
modlitwa nad walizką,
w tym tle
nadzieja na pogodę
i wszędzie klamki złote,
a ty już,
już dziś
masz dość.

Aż do łez
telefon każdy boli,
królowa bez korony
tłumisz strach
i żal,
i stres.

DANCING QUEEN -
jeszcze masz styl i makijaż,
DANCING QUEEN -
jeszcze wciąż grasz, to co chcesz,
DANCING QUEEN -
tylko jak krzyk cichnie przyjaźń,
DANCING QUEEN -
przez własne drzwi trudniej przejść.

Barwny slajd
raz łączy, a raz dzieli,
więc spójrz,
dziewczyno z fotografii,
dziewczyno z akwareli, czy to ty,
to ty
sprzed lat.

DANCING QUEEN
jeszcze masz styl i makijaż ...

Ty wiesz,
że jesteś i cię nie ma,
biały wiersz
nie w tobie dzisiaj śpiewa,
to nic
pod obcym, gorzkim niebem
odnajdziesz jeszcze siebie,
zerwiesz się,
by być,
by żyć.

Tak, to nic -
pod obcym, gorzkim niebem
odnajdziesz jeszcze siebie,
zerwiesz się,
by być,
by żyć.