Jest takie dłoni wędrowanie

Że niebo we mnie się otwiera
Jest takie oczu zapatrzenie
Że się rozjaśnia każda ciemność

Jest taka chwila
Między wędrówką a zachodem gwiazd
Pełna srebrnej ciszy
Pełna miłości

Jest takie dłoni w darowanie
Że niebo się we mnie otwiera
Jest takie serca uciszenie
Że myśli twoje śnić zaczynam


Na wyspie tej, najdalszej wśród wysp 

Są złote plaże ścian i latarnie świec
Płyną tu wędrujące okręty snów
Z tak dalekich mórz - tu znajdę ciszę
Niebo bez chmur i brzegi łagodne.

Na wyspie tej, najdalszej wśród wysp
Na skrzypcach cicho gra zakochany świerszcz.
Tylko tu jest najłatwiej odnaleźć się
I w dotyku rąk przychodzi miłość,
Najczulszy gest i słowa najtkliwsze.

Do wyspy tej, najdalszej wśród wysp
Dopłynąć możesz dziś i otworzyć drzwi.
Płyną tu wędrujące okręty snów
Z tak dalekich mórz - tu znajdą ciszę
Niebo bez chmur i brzegi łagodne