Zapisz swoję ulubione piosenki Haliny Frąckowiak

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Jeśli nie zejdziesz na samo dno, 

Jak odmierzysz wysokość góry
Z której spadałeś?

Jeśli nie ockniesz się sam na sam
Z ciemnością gdy ci oczy napełni,
Jak kiedykolwiek przejrzysz?

Jeśli nie zliczysz swoich klęsk,
Jak odróżnisz niemoc od pychy
I jak się dźwigniesz?

A jeśli dokopiesz się źródła sił
Nawet u dna i w głębi ciemności,
Jeśli odbijesz się stamtąd,
Powiedz kim jesteś,
Podaj mi rękę.


Jest takie dłoni wędrowanie

Że niebo we mnie się otwiera
Jest takie oczu zapatrzenie
Że się rozjaśnia każda ciemność

Jest taka chwila
Między wędrówką a zachodem gwiazd
Pełna srebrnej ciszy
Pełna miłości

Jest takie dłoni w darowanie
Że niebo się we mnie otwiera
Jest takie serca uciszenie
Że myśli twoje śnić zaczynam


Zabiorę ciebie kiedyś właśnie tam,

samolot miękko zejdzie w dół
i miasto jak muzyczny supersam
zbudzi sześć śpiących strun.

Taksówka żółta tak jak China Town
ruszymy tłumiąc pożar serc,
w muzykę, która nie zna prawd i kłamstw,
ale jest, ciągle jest.

Nie wszyscy wielcy już przestali grać,
choć powiał wiatr pogodę dla bogaczy,
złe czarne fortepiany nie chcą spać,
żyje w nich stary blues.

Na Tin Pan Alley w sklepach dobre dni,
ulicznym grajkom znów się tutaj płaci,
głośniki dudnię przez otwarte drzwi,
szybciej im bije puls.

W witrynach nuty z pięćdziesiątych lat,
okładki lekko zdartych płyt,
muzyka, które zawsze kochał świat,
dobrych firm
znany szyld.
Co z tego weźmiesz, to już twoja rzecz,
taksówka wróci z piskiem kół
i znów lotnisko, lot 55,
jeszcze raz
patrzysz w dół.

Nie wszyscy wielcy już przestali grać..