Jeśli nie zejdziesz na samo dno,
Jak odmierzysz wysokość góry
Z której spadałeś?
Jeśli nie ockniesz się sam na sam
Z ciemnością gdy ci oczy napełni,
Jak kiedykolwiek przejrzysz?
Jeśli nie zliczysz swoich klęsk,
Jak odróżnisz niemoc od pychy
I jak się dźwigniesz?
A jeśli dokopiesz się źródła sił
Nawet u dna i w głębi ciemności,
Jeśli odbijesz się stamtąd,
Powiedz kim jesteś,
Podaj mi rękę.
To chłód,
o którym wiesz już wszystko, był ślub,
modlitwa nad walizką,
w tym tle
nadzieja na pogodę
i wszędzie klamki złote,
a ty już,
już dziś
masz dość.
Aż do łez
telefon każdy boli,
królowa bez korony
tłumisz strach
i żal,
i stres.
DANCING QUEEN -
jeszcze masz styl i makijaż,
DANCING QUEEN -
jeszcze wciąż grasz, to co chcesz,
DANCING QUEEN -
tylko jak krzyk cichnie przyjaźń,
DANCING QUEEN -
przez własne drzwi trudniej przejść.
Barwny slajd
raz łączy, a raz dzieli,
więc spójrz,
dziewczyno z fotografii,
dziewczyno z akwareli, czy to ty,
to ty
sprzed lat.
DANCING QUEEN
jeszcze masz styl i makijaż ...
Ty wiesz,
że jesteś i cię nie ma,
biały wiersz
nie w tobie dzisiaj śpiewa,
to nic
pod obcym, gorzkim niebem
odnajdziesz jeszcze siebie,
zerwiesz się,
by być,
by żyć.
Tak, to nic -
pod obcym, gorzkim niebem
odnajdziesz jeszcze siebie,
zerwiesz się,
by być,
by żyć.
Na wyspie tej, najdalszej wśród wysp
Są złote plaże ścian i latarnie świec
Płyną tu wędrujące okręty snów
Z tak dalekich mórz - tu znajdę ciszę
Niebo bez chmur i brzegi łagodne.
Na wyspie tej, najdalszej wśród wysp
Na skrzypcach cicho gra zakochany świerszcz.
Tylko tu jest najłatwiej odnaleźć się
I w dotyku rąk przychodzi miłość,
Najczulszy gest i słowa najtkliwsze.
Do wyspy tej, najdalszej wśród wysp
Dopłynąć możesz dziś i otworzyć drzwi.
Płyną tu wędrujące okręty snów
Z tak dalekich mórz - tu znajdą ciszę
Niebo bez chmur i brzegi łagodne