I znowu serce me ciche i znów dusza nieśmiała,

Miłość twa w sobie uśmiechy świata całego zebrała

Unosi je w czułych rękach, w powietrzu snuje, rozwleka,
Wielką, różową chorągwią powiewa do mnie z daleka.

Daje mi znak, że już przyszła, daje mi znak, że odeszła,
Niebo ty moje bezbrzeżne, ziemio ma nieobeszła!
Powtarza się w nieskończoność, jak jedna wielka godzina,
Na wszystkich zegarach świata wieczystość są rozpoczyna.

I niesie swój uśmiech boży, w radosnym łopoce szumie,
Ach, tylko miłość twa wielka wielkie me szczęście rozumie.


Chcę być dla ciebie - dziewczyną biegnącą 

W białym marmurze - z kędzierzawą głową
Chcę być dla ciebie - dziewczyną z obrazu
W którym proporcje - niby akt strzelisty

Chcę być dla ciebie - łagodnym świtaniem
I wodą chłodną - i błękitem czystym
Chcę być dla ciebie-księżyca połową
Mocno przyległą - do widocznej strony

Chcę być dla ciebie - niebem, ziemią, rzeką
A czas rozmieniam - na monetę drobną
W ślad mego słowa - twoja łza upadła
Chcę być dla ciebie - a jestem dla siebie